GENEZA POWSTANIA KLUBU

Klub Koszykówki Gryf Goleniów zawiązany został latem 2012 roku przez dwóch stargardzian Mariusza Szymańskiego – przedsiębiorcę, właściciela firmy Eko-Mar mającej swoją siedzibę w Goleniowie, prywatnie miłośnika basketu oraz Piotra Ignatowicza, wychowanka Spójni Stargard, a także byłego zawodnika takich klubów jak  St. Joseph University (USA), Czarni Słupsk, SKK Szczecin, JDA Dijon (Francja), Olympique Antibes (Francja), Reims (Francja) i Rosa Radom, gdzie kontynuował karierę jako trener, na swoim koncie mając  tytuł wicemistrza Polski oraz występy w reprezentacji Polski.  
- Zaczęliśmy od odwiedzenia latem Lubczyny w trakcie rozgrywanego tam turnieju streetballa – mówił w wywiadzie dla Gazety Goleniowskiej Mariusz Szymański.  - Tam poszukiwaliśmy zawodników do klubu. Oczekiwania przerosły nas. Zgłosiło się początkowo 20 chętnych.

- Chciałem wrócić w rodzinne strony. Pochodzę ze Stargardu tam mam rodzinę i znajomych. W moim mieście nie ma miejsca na drugi klub. Do wyboru były więc dwa ośrodki, albo Nowogard albo Goleniów. Wybraliśmy Goleniów, gdyż jest tu potencjał. Są obiekty treningowe, ale również i tradycje związane z GLAK-iem - tak mówił o genezie powstania klubu Piotr Ignatowicz.

SEZON 2012/2013

Zespół Gryfa w swoim debiutanckim sezonie 2012/2013 został zgłoszony do rozgrywek Wielkopolskiej III lidze, gdyż w naszym województwie nie było chętnych do gry w tej klasie. Pierwszy oficjalny mecz ligowy Gryf rozegrał w Poznaniu z Pyrami 29 września przegrywając różnicą zaledwie dwóch punktów 71:73.Przed własną publicznością inauguracja nastąpiła 6 października. Podopieczni Piotra Ignatowicza ulegli MKS Kalisz 46:76.
Dopiero dziewiąta kolejka rozgrywek przeszła do historii goleniowskiego klubu koszykówki jako zwycięska. W tej bowiem serii spotkań podopieczni Piotra Ignatowicza odnotowali pierwszą wygraną na parkiecie w trzeciej lidze. Gryf pokonał Polonię 1912 Leszno, najstarszy klub z Wielkopolski, który akurat obchodził 100-lecie swojego istnienia. Goleniowianie wygrali 69:56. Stało się to 24 listopada 2012 roku. W międzyczasie nastąpiła zmiana na stanowisku szkoleniowca. Piotr Ignatowicz skorzystał z oferty objęcia stanowiska drugiego szkoleniowca w ekstraklasowym AZS Koszalin, a jego posadę w Gryfie objął Andrzej Molenda. Do końca rozgrywek Gryf łącznie zwyciężał w siedmiu meczach (w tym raz walkowerem) i poniósł 17 porażek plasując się ostatecznie na dziewiątej pozycji. 

SEZON 2013/2014

W drugim sezonie rozgrywkowym goleniowski Gryf przystąpił do rozgrywek III Ligi Zachodniopomorskiej, w której oprócz goleniowian zagrały: Kotwica II Kołobrzeg, KUKS Koszalin, Spójnia II Stargard i King Wilki Morskie II Szczecin. Drugi rok gry pokazał, że zespół poczynił znaczący progres. Po rozegraniu pierwszej i drugiej części rundy zasadniczej (mecz i rewanż) Gryf uplasował się na drugim miejscu gwarantując sobie prawo do organizacji turnieju w ramach III rundy (turniej w ramach IV rundy zorganizował zespół Kotwicy). Po wspomnianych dwóch turniejach Gryf ostatecznie wywalczył mistrzostwo III Ligi Zachodniopomorskiej gwarantując sobie udział w rywalizacji na etapie strefowym o prawo gry w II lidze. Gryf w rozegranych 14 meczach trzecioligowych zanotował dziesięć zwycięstw i doznał tylko czterech porażek. W rywalizacji strefowej z rozgrywek wycofał się zespół Kotwicy II Kołobrzeg, tak więc na tym etapie bój o awans do półfinału rywalizacji o II ligę stoczyły Gryf oraz Sokół Międzychód i Obra Kościan. Niestety w konfrontacji z zespołami z Wielkopolski goleniowianie odnotowali tylko jedno zwycięstwo doznając trzech porażek i odpadając z walki o II ligę.
Drugi rok funkcjonowania goleniowskiego klubu zapisał się w historii także innym ważnym wydarzeniem – organizacją przez działaczy klubowych pierwszego goleniowskiego święta koszykówki - ALL STAR WEEKEND, w którym zespół Gryfa zmierzył się z drużyną złożoną z GWIAZD GLAKA (niegdyś największej amatorskiej ligi koszykówki w województwie). Lepszy okazał się zespół GWIAZD zwyciężając 71:59. Impreza ta była dopełnieniem udanego roku dla goleniowskiego Klubu Koszykówki Gryf.

SEZON 2014/2015

W kolejnym sezonie rozgrywkowym koszykarze Gryfa Goleniów powrócili do rywalizacji w III Wielkopolskiej Lidze Koszykówki. W sezonie tym do rywalizacji przystąpiło łącznie dziewięć ekip, w tym dwie z województwa zachodniopomorskiego. Oprócz Gryfa do rywalizacji przystąpił Bombardier Szczecin, dotychczas zajmujący się wyłącznie szkoleniem młodzieży. Na inaugurację podopieczni Andrzeja Molendy ulegli Tarnovii Tarnowo Podgórne 52:66. Przed drugą kolejką rozgrywek do zespołu dołączył Konrad Koziorowicz, zawodnik King Wilków Szczecin, mający za sobą występy w Tauron Basket Lidze i jak się później okazało był on najlepszym strzelcem zespołu w kolejnych spotkaniach. Ogółem goleniowianie w 16 meczach rundy zasadniczej zanotowali 10 zwycięstw i 6 porażek. Niestety nie wystarczyło to do awansu do fazy strefowej i podopieczni A. Molendy zajęli ostatecznie w lidze piąte miejsce. Na zakończenie sezonu po raz drugi odbył się mecz gwiazd ALL STAR WEEKEND 2015. IT`S TIME FOR REMATCH. W meczu tym Gryf spotkał się ponownie z drużyną Gwiazd Glaka. Tym razem ligowcy wzięli rewanż za wcześniejszą porażkę i triumfowali 93:66, kończąc tym samym zwycięstem sezon 2015/2016.

SEZON 2015/2016

Czwarty sezon gry zespołu w rozgrywkach ligowych okazał się historycznym, nieprawdopodobnym i z pewnościa tym, który przejdzie jako legenda do anałów goleniowskiej koszykówki. Drużyna przystąpiła tym razem do rozgrywek III ligi zachodniopomorskiej. Obok Gryfa w grupie znalazły się Bombardier Szczecin, a także rezerwowe zespołu Kotwicy 50 Kołobrzeg i Spójni Stargard.
Gryf rozpoczął zmagania od dwupunktowego zwycięstwa w Stargardzie nad młodzieżą ze Spójnii. Po tym spotkaniu z drużyną pożegnał się trener Andrzej Molenda, który przyjął propozycję objęcia stanowiska asystenta trenera w pierwszoligowym zespole ze Stargardu. Nowym szkoleniowcem i jednocześnie zawodnikiem goleniowskiego trzecioligowca został Marcin Zarzeczny. W debiucie nowego trenera Gryf przegrał pechowo w Kołobrzegu z Kotwicą 63:65. Po tym spotkaniu do zespołu dołączył nowy zawodnik, goleniowianin Wojciech Złoty, który powrócił do basketu po kontuzji, a wcześniej reprezentował barwy ekstraklasowej Kotwicy. Kolejne ligowe spotkanie to dramatyczny mecz z Bombardierem zakończony po dogrywce przegraną. Następne spotkanie Gryfa również zakończyło się porażką w meczu 1.rundy Pucharu Polski z Decką Jedynką Pelplin w Goleniowie (59:79). Przełamanie nastąpiło przed świętami Bożego Narodzenia 2015 roku. Gryf łatwo ograł rezerwy Spójnii przed własną publicznością75:32. Następnie podopieczni Marcina Zarzecznego ograli Kotwicę we własnej hali 59:50 i w tym momencie zapewnili sobie już awans do walki strefowej o awans do II ligi. Przed ostatnim meczem rundy zasadniczej do zespołu dołączyli kolejni zawodnicy Tomek Balcerek, Orest Bury i Sylwester Gajdel. Mimo tych wzmocnień na zakończonie rundy zasadniczej ponownie Gryf musiał uznać wyższość Bombardiera i z dorobkiem 9 punktów z drugiego miejsca awansował do strefowych rozgrywek.
Przed ich startem niestety czekała goleniowian niemiła niespodzianka. Okazało się, że po zakończeniu zmagań w III lidze z gry w fazie strefowej zrezygnował trzeci zespół zachodniopomorskich rozgrywek – Kotwica. Wskutek wycofania się anulowane zostały wyniki z udziałem tej drużyny. Oznaczało to, że do turnieju strefowego Gryf przystąpi z zaledwie dwoma punktami.
Pierwsze mecze strefowe rozegrano w lutowy weekend w Goleniowie. W piątek Gryf uległ faworytowi tego etapu rozgrywek – Stali Ostrów 59:65. Przed sobotnim meczem do drużyny dołączył Andrzej Molenda, szkoleniowiec, któremu nie powiodło się w Spójni powrócił do Gryfa w roli asystenta. Gdy w sobotę goleniowianie przegrali z teoretycznie najsłabszym zespołem strefy – KKS Kalisz 43:56 wydwało się że marzenia o dalszej walce o awans znów trzeba odłożyć na kolejny rok. Tymbardziej, że w ostatnim dniu trójmeczu czekał nas pojedynek z Tarnovią, z którą jeszcze nigdy nie wygraliśmy. Rozbity psychicznie zespół przystąpił do tego spotkania ostatniej szansy… i sensacyjnie zwyciężył 48:43 przedłużając swoje szanse na awans. Warunek był jeden: Gryf musiał zwyciężyć wszystkie trzy mecze rewanżowe w Wielkopolsce i liczyć na korzystne wyniki z udziałem Bombardiera. I stał się cud! Gryf z wyjazdowej kampanii w Wielkopolsce wrócił zwycięski i niezwykle podbudowany psychicznie. Goleniowianie ograli kolejną Stal Ostrów 80:64, KKS Kalisz 85:81 i Tarnovię 63:59. Senascyjny awans do półfinałów stał się faktem. Kolejnym ważnym krokiem było otrzymanie przez KK Gryf prawa organizacji turnieju półfinałowego. Do Goleniowa zjechaly zespoły Trójeczki Olsztym, WSTK Wschowa oraz faworyzowanej Politechniki Krakowskiej. Trzydniowy turniej w hali przy ul. Niepodległości zakończył się triumfem Gryfa, który ograły wszystkich trzech rywali (kolejno Olsztyn 76:45, Wschowę 98:72 i na koniec Kraków 70:65). Gryf z przytupem wszedł do finałów, na które wyjechał do Opola, a tam… kontynuował zwycięski marsz do II ligi. Gryf rozbił wszystkich trzech przeciwników. Na początek AZS Kielce 71:53, następnie Truso Elbląg 60:40, a na koniec drużynę gospodarzy AZS Opole 79:63. Gryf wywalczył zatem historyczny awans do II ligi. Co ciekawe goleniowianie odnotowali najdłuższą serię zwycięstw w historii klubu, bo nazbierało się na to dziesięć ligowych meczów. Gdy do tego doda się wygranie w Stargardziej Lidze Amatorskiej Koszykówki daje to pełen obraz niezwykle udanego sezonu, którego ostateczny sukces zaczął rodzić się w bólach, a zakończył pełnym sukcesem.

Sezon 2016/2017

Po awansie Gryf Goleniów rozpoczął przygotowania do debiutanckiego sezonu na poziomie II ligi koszykówki. Nie obyło się początkowo bez problemów. Żadna hala w Goleniowie nie spełniała wymogów PZKosz. Starostwo Powiatowe w Goleniowie podjęło jednak działania zmierzające do wypełnienia wymogów i zakupiło profesjonalną tablicę wyników, której brakowało na obiekcie przy ul. Niepodległości. Nim jednak do tego doszło Gryf musiał początkowo mecze w roli gospodarza rozegrywać gościnnie na obiekcie w Stargardzie. Na inaugurację goleniowianie wyjechali na mecz do Gdyni, gdzie zmierzyli się z rezerwami Asseco i doznali bolesnej porażki (57:83). Później przyszły kolejno jeszcze dwie porażki i wreszcie w 4.kolejce spotkań 16.10.2016 r. Gryf zanotował pierwsze historyczne zwycięstwo w II lidze pokonując w hali w Stargardzie zespół Domino Inowrocław 66:57. Kolejna data która zapisze się w historii to symboliczny dzień 11. listopada 2016r. Wówczas Gryf rozegrał pierwszy mecz II ligi w hali w Goleniowie, która kilka dni wcześniej otrzymała wreszcie certyfikat PZKosz. Goleniowianie zapewnili zgromadzonej publiczności emocje na ekstremalnym poziomie pokonując efektowną akcją w ostatniej sekundzie meczu Biofarm Basket Suchy Las 63:62. Później przyszłą seria czterech porażek i na półmetku rozgrywek Gryf znajdował się poza „ósemką” ligi gwarantującą play off. To co wydarzyło się jednak w drugiej części sezonu zasadniczego może napawać dumą. Wszystko rozpoczęło efektowne zwycięstwo przed własną publicznością nad rezerwami Asseco i skuteczny rewanż za inauguracyjną porażkę. Później golenowianie sprawili jeszcze większą niespodziankę. 17 grudnia tuż przed Świętami Bożego Narodzenia Gryf pojechał na ostatni mecz w 2016 roku do lidera II ligi Decki Pelplin i… goleniowianie rozbili rywali 88:70. Była to pierwsza porażka Decki w sezonie i jak się później okazało jedyna w rundzie zasadniczej! Gryf ogólnie rundę rewanżową zakończył imponującym bilansem 10-2, a na uwagę zasługuje jeszcze jeden mecz, który utkwi w pamięci kibicom. To konfrontacja z zespołem MKK Gniezno. Po dwóch kwartach bardzo słabych w wykonaniu goleniowian zespół z Gniezna prowadził różnicą 16 punktów i nikt nie wierzył, że coś może się w tym meczu zmienić… a jednak! Trzecia i czwarta kwarta była niesamowita w wykonaniu gospodarzy, którzy odrobili straty i ostatecznie zwyciężyli różnicą sześciu oczek ku uciesze licznie zgromadzonej publiczności.
Po rundzie zasadniczej Gryf uplasował się na doskonałym czwartym miejscu w tabeli grupy A II ligi i z „przewagą” parkietu przystąpił do rywalizacji play off. W pierwszej rundzie pokonał w rywalizacji do dwóch wygranych Domino Inowrocław 2-1 i w kolejnym etapie trafił na mistrza grupy mazowieckiej KK Warszawa. Niestety ta przeszkoda okazała się zbyt trudna do przejścia i Gryf przegrał tę rywalizację z zespołem ze stolicy 0-2. Przegrana z drużyną, która ostatecznie wywalczyła awans do I ligi wstydu jednak nie przynosi. W ostatecznym rozrachunku Gryf zajął świetne 13. miejsce na 56 zespołów rywalizujących w II lidze w Polsce!